• Zobacz więcej

Kwiecień

Drukuj
kwiecien 2020Barbara Herok - Malnia
W tym roku minie sześć lat odkąd Barbara Herok objęła obowiązki sołtysa wsi Malnia w gminie Gogolin niedaleko Opola. Tymczasem opinie dotyczące jej dorobku oraz pełnego zaangażowania i stylu pracy są takie, jakby sołtysem się urodziła. Krótko, ale obrazowo charakteryzują wyjątkowe predyspozycje do pełnienia tej funkcji jej współpracownice i koleżanki z rady sołeckiej w Malni. „To człowiek orkiestra” – napisały uzasadniając kandydaturę zgłoszoną do tytułu „Sołtys Roku”.
Nic dziwnego, bo pani Barbara znana jest z aktywności społecznej na wielu polach. Także jako ciesząca się szacunkiem i sympatią wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej w Gogolinie, wieloletni nauczyciel i wychowawca, twórczyni ludowa i promotor opolskiego folkloru. Jest animatorką i opiekunką w Świetlicy Młodzieżowej w Malni, gdzie również angażuje się w aktywizację seniorów. Odnosi sukcesy łącząc pracę kulturalną i wychowawczą z rozwijaniem wolontariatu oraz integracją międzypokoleniową. Angażuje się w prace wielu stowarzyszeń i organizacji społecznych, zainicjowała m.in. utworzenie w Malni Koła Gospodyń Wiejskich, którego została wiceprzewodniczącą. Potwierdzeniem profesjonalizmu i jakości jej dokonań są liczne nagrody i wyróżnienia wiążące się z wieloletnią pracą zawodową, społeczną i artystyczną.
– Wcześniej nie planowałam być sołtysem – przyznaje Barbara Herok. – Dlatego kandydując nie byłam ochotniczką. Przyjęłam nowe obowiązki pod delikatną presją środowiska i osób, z którymi współpracuję. Dziś jednak nie żałuję swojej decyzji. Uwielbiam pracę z ludźmi, a jako sołtys pod tym względem mam szerokie pole do popisu.
Malnia to piękna nadodrzańska wieś położona na prawym brzegu rzeki w powiecie krapkowickim. Nazwa wsi to skrócone fonetycznie słowo malinia określające miejsce, w którym rosną maliny. Świadectwa jej bogatej historii sięgają początku XIV wieku i działalności cystersów. Dziś stoją tam dwie świątynie: tzw. kościół dolny wybudowany w latach 1976–1978 dzięki staraniom otmęckiego proboszcza ks. prałata Franciszka Duszy oraz kościół górny czyli drewniany kościółek poprotestancki pw. św. Franciszka postawiony na pocz. XIX wieku w Kostowie. Gdy gmina ewangelicka zaprzestała jego użytkowania, drewniany kościółek rozebrano i przeniesiono w 1977 r. do Malni, gdzie został zrekonstruowany. Tamtejsza parafia powstała w 1981 r.
Współczesne oblicze Malni, dziś liczącej ponad 700 mieszkańców, w znacznej mierze przypisać należy staraniom lokalnego samorządu w Gogolinie oraz aktywności samych mieszkańców miejscowości, którzy od 2003 r. uczestniczą w opolskim Programie Odnowy Wsi. Od 10 lat ważnym instrumentem tych przemian jest fundusz sołecki.
Samorządowe inwestycje i sołeckie projekty często się uzupełniają. Ale to sami mieszkańcy wskazują ich potrzebę oraz uczestniczą w realizacji wybranych przedsięwzięć. Często też podejmują samodzielną realizację konkretnych projektów łącząc fundusz sołecki z pozyskanymi dotacjami. Wiejską wspólnotę wspiera w tym Stowarzyszenie Rozwoju Ziemi Malińskiej.
– W ciągu ostatnich sześciu lat nie było roku, w którym w Malni nie zrealizowano by poważnej samorządowej inwestycji – podkreśla pani sołtys.
Wieś wzbogacała te przedsięwzięcia własnymi inicjatywami. Na przykład w 2016 r., gdy kosztem blisko 80 tys. zł modernizowano szkolne boisko, mieszkańcy wykorzystali fundusz sołecki, aby wykonać bieżnię i skocznię w dal oraz poprawić oświetlenie obiektu. W podobny sposób, finansując prace projektowe, włączyli się również w rozbudowę oddziału przedszkolnego przy Publicznej Szkole Podstawowej, na którą w 2017 r. samorząd wyasygnował ponad 372 tys. zł. Najważniejszą inwestycją samorządową w kolejnym roku była budowa odcinka drogi gminnej w Malni (wartość ponad 1,4 mln zł). Przygotowano też projekt rozbudowy szkoły oraz usytuowanej przy niej świetlicy.
– Cieszy nas to bardzo, bo to jest nasze malińskie centrum naukowo-kulturalne, w którym wciąż coś się dzieje, gdzie młodzież i dorośli, spotykając się, podejmując wspólne działania uczą się nawzajem od siebie, inspirują, nabywają wzajemnego szacunku – podkreśla znaczenie placówki, z którą związana jest od lat, Barbara Herok.
Fundusz sołecki w Malni, który stanowi kwotę około 50 tys. zł rocznie, stał się tworzywem wielu mikroinwestycji wzbogacanych pracą mieszkańców. Ich efektem są nie tylko elementy wiejskiej infrastruktury, jak urządzenia sportowe czy rekreacyjne, ale także odnowione lokalne pamiątki i zabytki, jak np. kaplica poświecona wywodzącemu się z Malni błogosławionemu o. Józefowi Cebuli, który zginął w 1941 r. śmiercią męczeńską w obozie koncentracyjnym w Mauthausen. Fundusz to również narzędzie, które pozwala uruchamiać i wspierać liczne wydarzenia kulturalne oraz działania społeczne przyczyniające się do wzmocnienia potencjału miejscowości oraz pobudzania aktywności jej mieszkańców, a także włączać malińską społeczność w inicjatywy ponadlokalne.
W ubiegłym roku dzięki pomocy władz gminy i samorządu województwa, a także przy udziale mieszkańców odnowiony został plac wiejski w centrum wsi zwany potocznie „przy bocianim gnieździe”. W ten sposób zyskano wygodną i estetyczną przestrzeń do lokalnych spotkań i wydarzeń. Jednym z pierwszych był finał projektu „Nieodkryte talenty Śląska Opolskiego – nasze lokalne Gwiazdy Europy” połączony z lokalnym festynem zorganizowanym wspólnie przez Stowarzyszenie Ziemia Malińska, sołtysa wsi Malnia oraz sołtysa wsi Kąty Opolskie wraz z radami sołeckimi tych miejscowości. Program wypełniły prezentacje artystyczne dzieci i młodzieży z Malni i Kątów Opolskich, występ chóru Cantabiles z Kątów oraz koncert Ingi Papkali. Atrakcją dnia były prezentacje rękodzieła lokalnych twórców ludowych, a wśród nich obrazy wyszywane krzyżykiem przez panią Helgę Ziemski z Malni.
– To prawdziwa mistrzyni tej trudnej techniki i wspaniała artystka – opowiada Barbara Herok. – Przez długie lata tworzyła piękne obrazy znane dotąd jedynie w kręgu najbliższych jej osób. Dobrze, że w ten sposób – dzięki naszemu wydarzeniu – jej prace ujrzały światło dzienne.
Warto dodać, że organizacja festynu została wsparta ze środków Samorządu Województwa Opolskiego, Gminy Gogolin oraz DFK Malnia – agendy Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim.
Szczęśliwie się stało, że sztuka ludowa na Opolszczyźnie przetrwała i nadal jest kultywowana w wielu domach i lokalnych placówkach, m.in. w Gminnym Ośrodku Kultury w Gogolinie. Jej niestrudzoną ambasadorką od wielu lat jest właśnie pani Barbara Herok, która zajmuje się kroszonkarstwem i zdobnictwem, a także uczy tajników tej sztuki podczas zajęć prowadzonych w Świetlicy Młodzieżowej. Od 1984 r. regularnie uczestniczy w krajowych i zagranicznych konkursach gromadząc wiele zasłużonych laurów, m.in. podczas I i IV Dni Europejskiej Kultury Ludowej w Częstochowie czy na kilku Międzynarodowych Konkursach Plastyki Obrzędowej w Rudnikach. Prezentowała swoje prace na wielu wystawach regionalnych, ogólnopolskich i zagranicznych, m.in. podczas Międzynarodowych Targów Sztuki Ludowej w Lille w 1998 r. we Francji, w 2007 r. w trakcie Opolskich Dni Sztuki Ludowej w Europarlamencie w Strasburgu, a także wielokrotnie na targach „Grüne Woche” w Berlinie. Jest również aktywną członkinią Stowarzyszenia Twórców Ludowych – Oddział w Opolu. Zamiłowanie do lokalnego folkloru i sztuki ludowej przekazała też swoim dzieciom, dziś już dorosłym.
Elementy lokalnej i śląskiej tradycji towarzyszą w Malni większości sołeckich imprez i wydarzeń, począwszy od karnawałowego Wodzenia Niedźwiedzia, przez tradycje wielkanocne, letnie Żniwnioki, zwyczaje świętomarcińskie czy adwentowe. Nawiązują do dawnego kalendarza obrzędowego regionu. Są obecne w wiejskiej przestrzeni w postaci barwnych dekoracji, w domowych kuchniach i na stołach.
Za pielęgnowanie folkloru i kultury Śląska Opolskiego i efektywną ich promocję Barbara Herok otrzymała wiele wyróżnień regionalnych i lokalnych, m.in. listy gratulacyjne marszałka województwa, statuetkę „Karolinki” – Honorowej Nagrody Ziemi Gogolińskiej oraz wyróżnienie Burmistrza Gogolina pn. „Zwykli – Niezwykli”. W ich uzasadnieniach podkreślane są działania pani sołtys realizowane również na rzecz środowiska senioralnego, integracji mieszkańców, a także inicjatywy zachęcające do uprawiania sportu i rekreacji.
Z tą ostatnią dziedziną łączą się najnowsze sołeckie przedsięwzięcia z udziałem funduszu sołeckiego polegające na wykupieniu na rzecz gminy terenu nad brzegiem Odry. Mieszkańcy zamierzają urządzić tam wspólnymi siłami miejsce rekreacji, porządkując przy okazji zaniedbany dotąd obszar i urządzając bezpieczny szlak spacerowy.
– Pomysł ten jest urzeczywistnieniem marzeń wielu osób – mówi pani sołtys. – Powinniśmy przecież wykorzystywać sąsiedztwo rzeki, a nie tylko poznawać jego złe strony, jak to było dotąd podczas wielkich powodzi.
Dostęp do rzeki to także argument, aby w przyszłości poprowadzić wzdłuż jej brzegów ścieżki rowerowe w stronę Opola czy Krapkowic.
Mieszkanki Malni jako pierwsze w powiecie krapkowickim skorzystały z prawnych i finansowych możliwości wspierających tworzenie i działalność kół gospodyń wiejskich. To organizacja znana z troski o lokalne tradycje, nie tylko kulinarne, i umiejętnego przekazywania tych wartości następnym pokoleniom. Malińskie gospodynie, co udowodniły wielokrotnie, to również doskonałe panie domu i animatorki wielu lokalnych wydarzeń. Bez nich nie ma sołeckiej integracji koniecznej do skutecznego współdziałania.
– Nie ma jej również bez bliskości, wzajemnego poznawania się i szacunku – podkreśla pani Barbara. Dlatego niemal w każde społeczne działanie stara się włączać seniorów i młodzież. Dobrym sposobem na to są wspólne zajęcia świetlicowe, podczas których starsi mieszkańcy przełamują np. cyfryzacyjne lęki i bariery wspierani przez młodzież. Doświadczenie starszych wolontariuszy z kolei bardziej jest przydatne dzieciom i młodzieży podczas licznych kolonii, obozowisk czy wycieczek organizowanych np. przez malińską świetlicę.
Wolontariat to jest pasja i ofiarność, którą pani Barbara umie w ludziach zaszczepić, ale potrafi też docenić i pielęgnować.
– Jakże miałoby być inaczej, skąd by sołtys miał brać ręce do pracy, kiedy potrzeba ich tak wiele – pyta żartując. – Swoje dzieci już odchowałam i mam wiele czasu dla sołectwa, ale nawet to niekiedy nie wystarcza. To właściwy moment naszej rozmowy – dodaje – aby podziękować wszystkim mieszkańcom oraz władzom gminy za wsparcie okazywane w działaniach na rzecz sołectwa.
Skromnie podkreśla, że wiele z wymienionych w tym artykule osiągnięć, ze statuetką Sołtysa Roku włącznie, stanowią jedynie pokłosie aktywności mieszkańców, rady sołeckiej czy lokalnych stowarzyszeń. Pielęgnowanie tego potencjału – przypisane funkcji sołtysa – i łączenie go w działaniach służących wspólnocie uważa za swój zaszczytny obowiązek.
Ryszard Jałoszyński

  • 1
  • 10
  • 11
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9


Fot. archiwum sołectwa Malnia
Gazeta Sołecka, nr 4(328), str. 6-7, 8-9

1 Kościół parafialny w Malni.
2 Wielofunkcyjne boisko przy Publicznej Szkole Podstawowej.
3 Zagospodarowany skwer w centrum Malni.
4 Wiosenne porządki w sołectwie.
5 Stoisko na jarmarku wielkanocnym w Łodygowicach.
6 Uczestnicy pierwszej projektu Pokolenie plus, którego inicjatorką była sołtyska.
7 Wielkanoc 2019 – tematyczna praca konkursowa.
8 Wodzenie Niedźwiedzia w Malni.
9 Otwarcie Placu Wiejskiego w sierpniu 2019 r.
10 Otwarcie przebudowanego oddziału przedszkolnego.
11 Droga gminna prowadząca do zakładów produkcyjnych i kościoła.