• Zobacz więcej

Marzec

Drukuj
marzec2020Wojciech Jóźwik - Trzeszków
Sołtysem Trzeszkowa w gminie Pawłów w regionie świętokrzyskim Wojciech Jóźwik jest czternasty z kolei rok, a przedtem przez cztery kadencje był członkiem rady sołeckiej. „Kiedy wygrał wybory na sołtysa w 2006 roku nikt nie sądził, że stanie się bezkonkurencyjny… Dlaczego? Ponieważ w kolejnych wyborach, nie było już żadnych kandydatów poza nim. Nikt nie chciał być konkurencją dla niego” – napisała do jury konkursu „Sołtys Roku” Agnieszka Banasik, nad wyraz energiczna i promieniująca pozytywnym zaangażowaniem kierowniczka folklorystycznego zespołu „Sołtyski”, mieszkanka Trzeszkowa.
Ta opinia wynika nie tylko z tego, że Wojciech Jóźwik jest współzałożycielem „Sołtysek”, ale i z tego, że zespół jest od tej pory niezmiennie oczkiem w głowie sołtysa. Został założony w 2011 r. i wbrew nazwie składa się z osób obojga płci i wielu zawodów. Po powrocie z pracy – przeważnie z pobliskich Starachowic – i w czasie wolnym od zajęć domowych zapamiętale ćwiczą się w tańcach, śpiewie, grze na instrumentach muzycznych i z upodobaniem występują. Uświetniają spotkania sołtysów z terenu gminy Pawłów, lokalne obchody rocznicowe, święta, festyny i inne imprezy nie tylko w sołectwie, także w gminie Pawłów i na terenie całego województwa świętokrzyskiego. Nie stronią też od udziału w konkursach i festiwalach. I każdorazowo zbierają wyróżnienia, nagrody i entuzjastyczne oceny. Ostatnio w 2018 r. przypadło im II miejsce na prestiżowych Buskich Spotkaniach Folklorystycznych, co ich cieszy i czym się chlubią. Stali się tak rozpoznawalni, że zainteresowała się nimi już telewizja i właśnie konkretyzują się plany nagrania ich występów w Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni.
– Pomysł narodził się kilka lat wcześniej przed faktycznym startem zespołu. Jakoś wtedy nic z tego nie wyszło. Ale nie dawało mi to spokoju, bo w niedalekiej Pokrzywnicy jako młody człowiek w latach 1983–1987 prowadziłem młodzieżowy zespół muzyczny Pokrzywianka. W 2011 roku wygrałem w wojewódzkim plebiscycie „Sołtys XXI wieku”, który zorganizował Sejmik Województwa Świętokrzyskiego. I po rozmowach z sołtyską sąsiednich Szerzaw Genowefą Bies, która kiedyś też miała u siebie zespół, postanowiłem teraz znowu utworzyć nowy. W pierwotnym zamyśle miał być złożony z sołtysów, żeby pokazać nasze możliwości organizatorskie, wokalne, kulturotwórcze. Ale realia to trochę zmieniły. Bo kiedy nagłośniłem plany utworzenia zespołu zaczęły się zgłaszać nie tylko chętne do śpiewu i tańca utalentowane sołtyski i sołtysi oraz członkowie kapel. Zainteresowanie okazały też panie z terenu całej gminy. Rozpoczęliśmy próby. Nasz pierwszy występ odbył się 29 listopada 2011 roku na sesji Rady Gminy w Pawłowie. Udany, oklaskiwany! To nam dodało wiatru w skrzydła, wiedzieliśmy już, że zorganizowanie zespołu było strzałem w dziesiątkę – opowiada Gazecie Sołeckiej Wojciech Jóźwik.
Początkowo udzielało się w nim ośmioro uzdolnionych wokalnie i muzycznie sołtysek i sołtysów z terenu gminy na trzydzieści pięcioro wszystkich. Potem z zespołu wykruszały się różne osoby, m.in. też sołtysi, ale na ich miejsce dochodzą wciąż nowi, chętni do gry, śpiewu i tańca, członkowie spośród mieszkańców Trzeszkowa, Szerzaw oraz innych okolicznych sołectw. Teraz „Sołtyski” liczą 20 osób, w tym z „sołtysiej” społeczności w składzie są: Wiesława Bernacka sołtyska Tarczka, Paweł Radecki – były sołtys Brzezia i oczywiście Wojciech Jóźwik. Obecnie na instrumentach gra czterech panów: Zbigniew Orczyk na akordeonie, Mirosław Orzeł na bębnie, Zdzisław Orzeł na klarnecie (obaj grali za młodzieńczych czasów w „Pokrzywiance”) i Leszek Jarosz na trąbce.
Zespół ma w repertuarze tradycyjne tańce: oberki, polki, mazurki oraz regionalne piosenki ludowe itp. Pokusił się też o odtwarzanie starych obrzędów, np. tzw. kusoków, które dawniej związane były z zakończeniem karnawału i trwały od tłustego czwartku do wtorku przed środą popielcową do północy. Nazwa zaś wiąże się z krótkim tygodniem kończącym okres karnawału. „Sołtyski” pokazują też obrzęd zwany „kozą”, który polegał na „okadzaniu” mężatek, czemu towarzyszyły przyśpiewki i muzyka. Ma w repertuarze także obrzędy, które towarzyszyły chrzcinom organizowanym w karczmach.
Choreografem jest Bogusław Sitek – miłośnik, zbieracz i wydawca starych piosenek ludowych oraz obrzędów, które pragnie ocalić od zapomnienia. On też pisze teksty dla zespołu. Od dwóch lat układy choreograficzne dla zespołu opracowuje również Małgorzata Wyderska. To owocna współpraca, bo przecież wykonywanie dawnych piosenek i obrzędów przez „Sołtyski” podczas różnych imprez przybliża je współcześnie żyjącym mieszkańcom regionu i nadaje im ponowne życie. Zwłaszcza że członkowie zespołu swoimi występami uświetniają nawet wesela mieszkańców gminy Pawłów.
Jedno z nich sprzed kilku lat Wojciech Jóźwik wspomina szczególnie chętnie, z uśmiechem nie schodzącym mu z twarzy. – Jak na poprzednich weselach jechaliśmy wtedy na bryczce i śpiewaliśmy obrzędowe pieśni. Tyle że pan młody nie był Polakiem tylko Szkotem. Był zaskoczony i zachwycony tym, że jego wesele ma taką oryginalną oprawę. Podobnie goście ze strony pana młodego! – opowiada Gazecie Sołeckiej.
Entuzjastyczna ocena umiejętności organizatorskich i talentów liderskich sołtysa Trzeszkowa nadesłana do kapituły ogólnopolskiego konkursu „Sołtys Roku” przez Agnieszkę Banasik nie jest jedyna. Podobną rekomendację przysłali sołtysi z całej gminy Pawłów.– „Wspaniały organizator umiejący współpracować z ludźmi” – pod taką oceną podpisy złożyło dwadzieścia czworo członkiń i członków Gminnego Koła Sołtysów, którego Wojciech Jóźwik jest współzałożycielem i od dwóch kadencji przewodniczącym.
To dzięki jego pomysłowi utworzenia Centrum Kulturowego Wsi Trzeszków w urokliwym miejscu Kaczolandii (tak nazwanym w związku z kaczkami pływającymi po nieistniejących już w tym miejscu stawach) – sołtysi z całej gminy mają gdzie spotykać się przynajmniej raz w roku w lecie od 2012 r. Oprócz drewnianych altan i grilla oraz obszernego parkingu utwardzonego kostką brukową postawiono mały amfiteatr ze ścianą osłaniającą od wiatru, co pozwala na występy niezależnie od pogody, zbudowano też widownię, a stawy zostały zasypane, teren zagospodarowany, obsiany trawą i obsadzony krzewami. To urokliwe miejsce i okazja dla sołtysów, aby wytchnąć od codziennej pracy, podzielić się doświadczeniami i omówić problemy natury prawnej oraz inne bariery, które przeszkadzaj im w pełnieniu funkcji sołtysa lub omówić kolejną wspólną inicjatywę.
W Centrum odbywają się też obchody Dnia Kobiet, Dnia Babci i Dziadka, Dnia Strażaka, dożynki wiejskie, „sobótki” i mniej znane od nich „Małgorzatki”, czyli odpustowe święto połączone z występami zespołów folklorystycznych. Potrawy na te imprezy, głównie pierogi i ciasta, przygotowują zaś mieszkanki sołectwa, które za podszeptem sołtysa reaktywowały swoje Koło Gospodyń Wiejskich dwa lata temu w Trzeszkowie; jego członkiem jest oczywiście sołtys. KGW w Trzeszkowie liczy dziś 44 członkinie i w większości zrzesza wcale nie starsze panie, tylko młode mieszkanki, które swoją aktywność nastawiają na działania kulturalne, choć nie stronią i od tradycyjnych – kulinarnych. M.in. uczestniczą w występach podczas organizowanych przez Gminny Ośrodek Kultury „Czterech Porach Roku” i w wielu innych imprezach, organizują też razem z sołtysem wyjazdy do teatru i wycieczki. Ostatnio staraniem sołtysa udało się KGW zaopatrzyć w zastawę stołową, kuchnię gazową, zmywarkę i stroje reprezentacyjne do występów, dzięki pozyskanym w dwóch transzach kilkutysięcznym grantom.
Obiekt jest wynajmowany również mieszkańcom na organizację tzw. „osiemnastek”, na urodziny, chrzciny i inne imprezy prywatne. A dochód z nich jest odprowadzany do kasy gminy.
Wojciech Jóźwik już tradycyjnie jest organizatorem Dnia Sołtysa w gminie Pawłów, połączonego z występami „Sołtysek”. W tym roku obchody zostały zaplanowane wcześniej, bo na koniec lutego – właśnie na zakończenie karnawału. I nie odbyły się ani w Centrum w Trzeszkowie ani w Pawłowie tylko w nowo oddanym do użytku po odrestaurowaniu budynku starego, murowanego z kamienia spichlerza podworskiego w pobliskiej Pokrzywnicy.
Po dworze w tej miejscowości nie zostało już śladu, ale pozostał park z zabytkowymi lipami i kasztanami, i właśnie ten spichlerz wpisany do rejestru zabytków. Tam swoje pierwsze kroki w pracy społecznej stawiał Wojciech Jóźwik. Bo tam działał założony przez niego przed wieloma laty młodzieżowy zespół muzyczny „Pokrzywianka”.
Renowacja spichlerza to efekt starań Związku Gmin Świętokrzyskich. Pochłonęła aż 1,6 mln zł, ale dzięki niej mieszkańcy z całej gminy mają kolejne miejsce, gdzie mogą spotykać się i działać społecznie oraz w sferze kultury. W obiekcie znajduje się świetlica strażacka, bo OSP nie ma swojej strażnicy. I z uwagi na to wójt Pawłowa Marek Wojtas obiecał strażakom, że w pobliżu postawi garaże na wozy strażackie.
W dawnym spichlerzu siedzibę znalazła też filia Koła Seniorów, założona przez Wojciecha Jóźwika, która liczy już ponad 100 osób – z Trzeszkowa, Pokrzywnicy, Wieloborowic i Nieczulic. Dzięki temu Pokrzywnica ponownie wyrasta na lokalne centrum kultury.
Początki społecznej działalności Wojciecha Jóźwika wiążą się także z OSP w Pokrzywnicy, której członkiem jest od 1972 r., a której prezesem był od 1990 r. aż do roku 2016, a teraz ma tytuł honorowego prezesa. Sołtys w rozmowie z Gazetą Sołecką żartuje, że jego staż strażacki trwa prawie tyle lat, ile małżeński. Żona Marianna co prawda nie pochodzi z Pokrzywnicy tylko z sąsiedniej wsi Ambrożów, ale tworzą dobre i zgodne stadło. Dnia 28 grudnia ubiegłego roku obchodzili 50-lecie małżeństwa. Wychowali i wykształcili siedmioro dzieci: czterech synów i trzy córki. Mają osiemnaścioro wnuków i oczekują pierwszego prawnuka. Wszystkie dzieci założyły rodziny i osiadły w pobliżu na działkach przekazanych im przez rodziców po podzieleniu kilkuhektarowego gospodarstwa rolnego, albo w okolicy, poza jedną córką zamieszkałą w Starachowicach.
To niewielkie gospodarstwo dawało plony na samozaopatrzenie, m.in. na pożywienie dla zwierząt futerkowych. Ich hodowlą zajmowała się żona przy pomocy dzieci. Był to dodatkowy dochód dla rodziny. A zasadniczy pochodził z pracy zarobkowej Wojciecha Jóźwika – najpierw przez 8 lat w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Starachowicach, gdzie jako frezer wytwarzał części silników do samochodów marki „Star”. Potem przez wiele lat był zatrudniony w Przedsiębiorstwie Przemysłu Drzewnego w tym mieście, gdzie po zrobieniu uprawnień operatora ciężkich maszyn obsługiwał ciężki sprzęt służący do załadunku i rozładunku drewna. Ostatnie zaś lata przepracował w tej samej firmie na stanowisku ekspedytora kolejowego, tj. odpowiadał za wysyłkę koleją i przyjmowanie surowca drzewnego.
W Trzeszkowie, typowo rolniczej do niedawna wsi, zamieszkanej obecnie przez ponad 360 osób, w minionym półwieczu zaszło dużo zmian. Wojciech Jóźwik śmieje się, że teraz ludzie gwałtownie przerabiają stodoły na pomieszczenia mieszkalne i ze wsi robi się miasto. Sporo w tym przesady i humoru, ale faktem jest, że już tylko jednej rodzinie, która hoduje bydło opasowe i cielęta, rolnictwo przynosi dochód zapewniający pełne utrzymanie. Pozostali albo już wcale nie zajmują się prowadzeniem gospodarstw rolnych, albo ograniczyli się do uprawy porzeczek i truskawek, a przede wszystkim wiśni, które skupują okoliczne chłodnie. A główne utrzymanie daje im praca w pobliskich Starachowicach w fabryce przejętej przez niemiecką firmę, w której wytwarzane są autobusy i podzespoły do nich.
 

Joanna Iwanicka

Fot. archiwum sołectwa, P. Maj/Kronika Pawłowska M. Józefaciuk/Senat RP
Gazeta Sołecka, nr 3(327), str. 6-7, 8-9

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9


PODPISY:
1 Centrum Kulturowo – Rekreacyjne Wsi „Kaczolandia”.
2 Odnowiony budynek spichlerza w Pokrzywnicy.
3 Członkami zespołu „Sołtyski” są nie tylko sołtyski i sołtysi.
4 Upominek dla seniorów od Gminnego Koła Sołtysów wręcza Mariola Orczyk.
5 Dożynkowa delegacja sołectwa jak zawsze w ludowych strojach.
6 „Sołtyski” odtwarzają stare obrzędy ludowe m.in. tzw. kusoki.
7 Centrum Kulturowe jest miejscem spotkań i festynów.
8 Sołtys Trzeszkowa wśród wyróżnionych w konkursie „Sołtys Roku” woj. świętokrzyskiego.
9 Podczas uroczystego finału konkursu „Sołtys Roku” w Senacie RP Wojciech Jóźwik odbiera list gratulacyjny Prezydenta RP Andrzeja Dudy.