gits2

Import kandydata na sołtysa

Drukuj
Zwracamy się z prośbą o zweryfikowanie poprawności wyborów na sołtysa naszego sołectwa. Wybory odbyły się w dniu 19.01.2015 w salce wiejskiej w naszej wsi. Zachowany był terminarz powiadomienia mieszkańców przez wójta o przeprowadzonych wyborach, jednakże pozostałe elementy budzą nasze zastrzeżenia. Wójt bardzo faworyzował kandydata, który nie zamieszkuje w naszej miejscowości już od co najmniej 2 lat. Był on dotychczas naszym sołtysem, jednakże uważamy, że problemy, które dotyczą mieszkańców widzi najlepiej ten, kto sam mieszka w tej samej miejscowości.
Wójt na zadawane pytania kto może brać udział w głosowaniu poinformował najpierw mylnie, że zameldowane osoby, po czym sprostował swoją wypowiedź, że mieszkaniec sołectwa. Pomimo uwag i przytoczenia statutu naszego sołectwa, nie zdyskwalifikował kandydata spoza sołectwa. Wybory się odbyły, jednakże zakończyły się dwa razy remisem. Zdecydowano, że termin wyborów zostanie przełożony na 27.01.2015 na godz.18.00.
Dnia 27.01.2015 zostały wznowione wybory na sołtysa. Wójt ponownie przytoczył statut sołectwa w szczególności rozdział V paragraf 16 – jednakże i wówczas nie zdyskwalifikował kandydata zamieszkującego poza naszym sołectwem. A wręcz na zadawane pytanie przez kandydata mieszkającego w naszej wsi, kto może brać udział w wyborach i kto może być kandydatem na sołtysa – odpowiedział (ośmieszając kandydata), że każdy, a nawet potwierdził, iż może być to osoba mieszkająca np. w Gdańsku. Po wygłoszeniu takiego zdania, nikt nie miał już nic do powiedzenia. Odbyły się wybory, które również zakończyły się remisem. Ogłoszono przerwę. Podczas przerwy okazało się, iż doszedł jeden wyborca i że bez problemu mógł się dopisać na zamkniętą listę mieszkańców biorących udział w wyborach sołtysa (rzecz jasna osoba ta głosowała na faworyta wójta). Wówczas przyprowadzono jeszcze jedną osobę, która miała głosować na kontrkandydata. Wójtowi już za bardzo to nie odpowiadało. Podczas wyborów tworzył co rusz nowe zasady: najpierw zamknął listę wyborców, po czym ją znów otworzył. Cała sytuacja spowodowała duże zamieszanie i oburzenie pośród mieszkańców.
W związku z powyżej opisaną sytuacją, postanowiliśmy dowiedzieć się u osób kompetentnych, kto może brać czynny i bierny udział w wyborach. W tym celu wykonaliśmy telefon do Krajowego Stowarzyszenia Sołtysów. To właśnie od KSS dowiedzieliśmy się, iż wójt nie może zmieniać statutu sołectwa i informować w trakcie wyborów, że została dopisana „wzmianka", iż sołtysem wsi może zostać osoba mieszkająca poza obrębem wsi. Przyznali nam państwo rację i jednocześnie poradzili, by w tym celu skontaktować się z wojewodą, co zostało uczynione.
Bardzo prosimy o wsparcie podczas rozpatrzenia naszej skargi i udzielenie odpowiedzi na nasze wątpliwości, a w razie podważenia ważności wyborów na sołtysa o udzielenie informacji co można uczynić, by doprowadzić do ponownych wyborów zgodnych ze statutem naszego sołectwa – list o takiej treści wpłynął do KSS, przekazany następnie naszej redakcji z prośbą o odpowiedź, podpisany „mieszkańcy sołectwa Z.W. w gminie T.W., woj. pomorskie" z prośbą o nie podawanie danych nadawców.
Od redakcji: Zgodnie z art. 36 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym:. „Sołtys oraz członkowie rady sołeckiej wybierani są w głosowaniu tajnym, bezpośrednim, spośród nieograniczonej liczby kandydatów, przez stałych mieszkańców sołectwa uprawnionych do głosowania". Jest to jedyny przepis ustawowy dotyczący tego, kto może wybierać sołtysa i spośród kogo może on być wybierany. Szczegóły dotyczące reguł, organizacji i przeprowadzenia tych wyborów natomiast, zgodnie z art. 35 ust. 3 tejże ustawy, mają być ustanowione w statucie każdego sołectwa. Zgodnie ze sztuką legislacyjną przepisy uchwalone przez radę gminy w statutach sołectw jako aktach prawa miejscowego muszą być zgodne z przepisem ustawowym (tj. właśnie z art. 36 ust. 2), co oznacza, że nie można ich modyfikować, ani rozszerzać bądź zawężać. I takie warunki spełniają wszystkie przepisy dotyczące tej sprawy zawarte w statucie waszego sołectwa zarówno w art. 16 jak i art. 5, w których są poprawne przepisy stanowiące, że „czynne i bierne prawo wyborcze przysługuje pełnoletnim mieszkańcom (a więc mającym prawa obywatelskie w tym prawa wyborcze) i zamieszkującym na stałe na terenie sołectwa". Gwoli wyjaśnienia czynne prawo wyborcze – to prawo wybierania, a bierne prawo wyborcze – to prawo do bycia wybieranym (inaczej mówiąc prawo do kandydowania). Co prawda w art. 36 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym konkretnie określono tylko kto ma czynne prawo wyborcze, a więc prawo wybierania. A o tym kto ma bierne prawo wyborcze, czyli kto ma prawo kandydować, przepis ten wypowiada się nader oględnie stwierdzając jedynie, że ma być „nieograniczona liczba kandydatów". Na szczęście sprawa ta doczekała się bogatego orzecznictwa sądowego. I tak np. z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dn. 30 września 2008 r. (III SA/Wr 8/08) i jego uzasadnienia możemy się dowiedzieć, że w ustaleniu kto ma czynne i bierne prawo wyborcze w wyborach na sołtysa należy się posiłkować Ordynacją wyborczą do rad gmin, rad powiatów i sejmików wojewódzkich. Z niej zaś wynika, że tak jak zapisano w waszym statucie czynne i bierne prawo wyborcze ma każdy obywatel, który najpóźniej w dniu wyborów kończy 18 lat oraz na stałe zamieszkuje na terenie działania rady gminy i że dla ustalenia stałego zamieszkania należy się posiłkować Kodeksem cywilnym. A właśnie rozstrzygnięcie kto jest stałym mieszkańcem, a kto nie jest – sprawia też dużo kłopotów wielu gminom. Pojęcia „stały mieszkaniec" nie należy rozumieć w potocznym znaczeniu, a tak często bywa. Kłopoty z interpretacją tego określenia nie wyjaśnia też ustawa o samorządzie gminnym, która w art. 36 ust. 2 posługuje się pojęciem „stały mieszkaniec" . Bowiem status „stałego mieszkańca" jest uregulowany właśnie w Kodeksie cywilnym. Konkretnie – w art. 25 Kc, który stanowi, że „Miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu" i w art. 28 Kc, wedle którego „Można mieć tylko jedno miejsce zamieszkania". Wątpliwości na temat kto jest „stałym mieszkańcem" zostały także wyjaśnione w bogatym orzecznictwie sądowym. Wynika z niego, że aby mieć status stałego mieszkańca muszą być spełnione dwa warunki i to łącznie, tj. trzeba faktycznie przebywać w danej miejscowości i mieć zamiar przebywania w niej. Jeśli jeden z tych warunków nie jest spełniony, to powoduje utratę statusu stałego mieszkańca w danej miejscowości.
Sądy zwracają też uwagę, że na pobyt w danej miejscowości wskazuje skupienie w niej życiowej aktywności, związanej z pracą zawodową i życiem rodzinnym. Ponadto z orzecznictwa wynika, że osoba zameldowana jest pojęciem węższym niż stały mieszkaniec, bo niekoniecznie trzeba być zameldowanym w danej miejscowości, aby być stałym mieszkańcem, z drugiej strony nie można mieć dwóch miejsc stałego zamieszkania.
W liście podano jednak zbyt mało faktów, które pozwoliłyby ustalić jednoznacznie czy osoba wybrana na sołtysa istotnie straciła miejsce zamieszkania w waszej miejscowości, a tym samym nie jest jej stałym mieszkańcem. Jest bowiem obecnie dużo osób, które mają tzw. dwa domy, tj. mieszkanie w mieście i dom na wsi. Jeśli sołtys sprzedał swoje nieruchomości i przeprowadził się do Gdańska – to jest przesłanka pozwalająca na stwierdzenie, że jego miejscem stałego zamieszkania jest Gdańsk, a nie wasze sołectwo. Zwłaszcza gdyby jego nazwisko figurowało w rejestrze wyborców w Gdańsku! Jeśli jednak w waszym sołectwie pozostały jego nieruchomości i częściej tam przebywa niż w Gdańsku, a w tym mieście z kolei mieszka np. jego rodzina – to już nie jest to takie oczywiste. Ustalenie stanu faktycznego w tej materii jest punktem wyjścia do rozstrzygnięcia sprawy (jest to kompetencja urzędu gminy – pracownika prowadzącego rejestr wyborców).
Statutu sołectwa nie ma prawa zmieniać wójt – zmienić go i tylko w zakresie zgodnym z ustawą o samorządzie gminnym (w tym przypadku – z art. 36 ust. 2) – może wyłącznie rada gminy i po uprzednim przeprowadzeniu konsultacji z mieszkańcami.
W związku z powyższym dopisanie przez wójta do statutu przepisu o treści: „sołtysem wsi może zostać osoba mieszkająca poza obrębem wsi" należy uznać za złamanie art. 36 ust. 2 i art. 35 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, chyba że to luźny dopisek uczyniony ad hoc, bez aspiracji do zmodyfikowania przepisu statutowego. W związku z tym, że kilkakrotnie był remis w głosowaniu i wystąpiły także inne nieprawidłowości związane z przerywaniem obrad i ich wznawianiem (o takiej możliwości powinien postanawiać statut, a stosownego przepisu w nim się nie dopatrzyłam) to mogły być okoliczności, które przesądziły o przegranej kontrkandydata obecnego sołtysa. Kontrkandydat, który przegrał (i tylko on) może w związku z powyższym zwrócić się do rady gminy w trybie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym o usunięcie naruszenia jego interesu prawnego poprzez zbadanie stanu faktycznego i podjęcie uchwały o ponownym przeprowadzeniu wyborów. W razie odmowy przysługuje mu skarga do WSA też w trybie art. 101. Musi jednak przedstawić twarde dowody na nieprawidłowości, np. w formie notarialnie potwierdzonych zeznań świadków.
Wojewoda nie ingeruje w faktyczne działania organów gminy, ma wyłącznie kompetencje sprawowania nadzoru nad zgodnością z prawem prawa miejscowego, a zarówno zarządzenie wójta o wyborach jak i przepisy statutowe – są zgodne z ustawami.

Joanna Iwanicka