gits2

Gra wiejska „Sołeckie rewolucje”

Drukuj

W sobotę, 22 czerwca 2013r. w Opypach odbyła się sołecka gra wiejska „Sołeckie rewolucje”. Patronat honorowy nad projektem objął Marszałek Województwa Mazowieckiego Adam Struzik, który ufundował nagrody dla zwycięzców ze środków PROW i EFR.

Zdobyły je: sołectwa Otwock Wielki i Rokola gm. Karczew (drukarka wielofunkcyjna); sołectwo Ossów gm. Wołomin (drukarka wielofunkcyjna); sołectwo Kozery gm. Grodzisk Maz. (laminator); sołectwo Kępa Nadbrzeska gm. Karczew (czajnik elektryczny); sołectwo Nadbrzeż gm. Karczew (toster); sołectwa Łukówiec i Janów gm. Karczew (2 szt. pendrive). Pendrive otrzymały także drużyny familijne: Szwadron Wilków Alfa, Gołębiaki i Milanówek. Wydarzenie zorganizowali: Stowarzyszenie Sołtysi Mazowsza, (które w ten sposób zainaugurowało swoją działalność), Stowarzyszenie Sołtysów Ziemi Grodziskiej, Stowarzyszenie Nasze Opypy oraz Sołectwo Opypy przy wsparciu burmistrza Grodziska Mazowieckiego. Celem gry było poznanie historii i tradycji wsi Opypy, podejmowanie działań ekologicznych oraz promowanie dobrych praktyk finansowanych z funduszu sołeckiego. Zadaniem drużyn uczestniczących w grze było dotarcie do sześciu przystanków tematycznych.

Na Paprociowej Polanie uczestnicy usłyszeli jak powstawało to miejsce, mogli także o tym przeczytać oraz zobaczyć zdjęcia. Potem drużyny losowały pytania dotyczące Ustawy o funduszu sołeckim, historii Paprociowej Polany oraz wykonywały zadanie sprawnościowe.

Do następnego przystanku na Różanej Polanie uczestnicy mogli podjechać bryczką zaprzężoną w dwa konie (udostępnioną przez pasjonata zabytkowych zaprzęgów Henryka Tuszyńskiego). Wolontariusze pracujący na Różanej Polanie witali drużyny truskawkami, cukierkami i kolorowymi balonami. Opowiedzieli jak powstawała Różana Polana, a uczestnicy gry rozegrali po jednym zagraniu w piłkę siatkową. Na trzecim przystanku czekał na nich „Ranny Lotnik”. W Opypach w czasie I wojny światowej został zestrzelony as niemieckiego lotnictwa. Dla upamiętnienia tego zdarzenia Paweł Witek – pilot, pasjonat historii i lotnictwa, ubrany w czapkę pilotkę, biały szalik i skórzaną lotniczą kurtkę opowiadał o tym wydarzeniu. Uczestnicy odpowiadali na pytania, tym razem dotyczące także lotnictwa. Było też zadanie sprawnościowe z zasad pierwszej pomocy. Należało jednemu z członków drużyny usztywnić bandażem dolną i górną kończynę. Dalej przez Opypy wędrowały grupy z obandażowanymi kończynami. Kolejnym przystankiem był Dworek rodziny Gilewiczów. Generał, profesor Zygmunt Gilewicz to najznamienitszy mieszkaniec Opyp, oficer Wojska Polskiego, lekarz, społecznik, uczestnik Cudu nad Wisłą i Powstania Warszawskiego, współtwórca AWF, inicjator wielu lokalnych inwestycji. Kolejnym punktem wędrówki był Pałac Czosnowskich. Wolontariusze przedstawili historię zespołu pałacowo – parkowego. Na podjeździe pałacu ustawiono sztalugi, na których zaprezentowano w antyramach zdjęcia będące pokłosiem konkursu fotograficznego Piękne Opypy. Tu także były pytania dotyczące historii tego miejsca, funduszu sołeckiego oraz zadania sprawnościowe. Ostatnim przystankiem wędrówki po Opypach była nowoprojektowana Ulica rodziny Wieczorków. Z tym miejscem wiąże się tragiczna historia z okresu drugiej wojny światowej, gdy to zawiedziona młoda dziewczyna wydała Niemcom opypskich działaczy Polski Podziemnej i wskazała miejsce przechowywania broni. Po tej denuncjacji trzech mieszkańców Opyp (ojciec i dwóch synów) zostało aresztowanych, osadzonych na Pawiaku, a następnie rozstrzelanych w Palmirach w sierpniu 1940 roku. Tę wojenną historię uczestnicy usłyszeli od wolontariuszy i bliskich rodziny Wieczorków, którzy przygotowali dla przybyłych miłe przyjęcie i poczęstunek. Tu także były pytania dotyczące funduszu sołeckiego i wydarzeń z czasów drugiej wojny światowej. Na Paprociowej Polanie następowało podliczanie punktów. Warto dodać, że wszystkie drużyny podjęły trud zbierania śmieci, zrywania reklam z drzew i wędrowania z usztywnioną nogą i ręką na temblaku. Poziom drużyn sołeckich był bardzo wyrównany, bo aż cztery zdobyły maksymalną ilość punktów i trzeba było losować drużyny, które otrzymają nagrody.

Uczestnicy mogli zobaczyć występy wokalne dwóch młodych adeptek śpiewu z grodziskiego Centrum Kultury. Punktem kulminacyjnym wieczoru był darmowy recital Arlety Królak i Andrzeja Kruszewskiego, wokalistów z sąsiedniej miejscowości. Wielką atrakcją był przyjazd 30 chopperów, które rykiem silników dodały splendoru wydarzeniu. Uczestnicy chętnie brali udział w siłowaniu się na rękę, a dla zwycięzców przewidziano przeciwpożarowe nagrody (domowe mini gaśnice, apteczki itp.).

Prawdziwą radość zebranym sprawiła grupa śpiewających Sołtysów z gminy Karczew, która porwała do tańca ludowymi przyśpiewkami i kolorowymi krajkami pasiastych spódnic.

Twórcy Gry dziękują wszystkim dzięki, którym udało się zrealizować szczytne cele postawione podczas opracowywania regulaminu i fabuły pierwszej sołeckiej gry wiejskiej – „Sołeckie rewolucje”. Podziękowania należą się także patronom medialnym przedsięwzięcia: Radiu i Grodziskiemu Pismu Społeczno – Kulturalnemu Bogoria, które relacjonowały wydarzenie.

Grażyna Jałgos-Dębska
Autorka była sołtyską wsi Opypy w latach 2003-2011. Obecnie członkini Rady Sołeckiej, prezes Stowarzyszenia Nasze Opypy i Stowarzyszenia Sołtysi Mazowsza.
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Gazeta Sołecka, nr. 8(248), str. 33.